RSS

Kilka momentów w Krakowie

Wed, Jan 11, 2012

Legs & Limbs

Cały czas lubię przyjeżdżać do Krakowa. Mam tu urokliwe miejsca, do których kieruję się za każdym razem, gdy wysiadam z pociągu na – nie oszukujmy się – nie całkiem pięknym dworcu głównym. Na początku muszę zażyć trochę tej oryginalnej atmosfery Kazimierza, dlatego idę tam, by w tej szczególnej aurze, przy kawie posłuchać jak w jednym z moich najulubieńszych lokali gra zespół muzyczny Kraków znany jest przez znaczną liczbę osób z powodu kultowych klubów sportowych, i po spożyciu herbaty sprawdzam prędko świeże promocje bukmacherskie i stawiam kilka złotych na jeden z tutejszych zespołów sportowych.
Do wieczora chodzę urokliwymi uliczkami Kazimierza, spędzam ponadto parę chwil nad Wisłą. Obserwuję mijających mnie ludzi i próbuję domyślić się kto jest przyjezdny, a kto już od kilku lat mieszka w tym cudownym mieście. Niestety nie mogę w stanie zweryfikować moich domysłów. Kiedy robi się ciemno miasto jak gdyby prezentuje swoją kolejną, raczej jeszcze piękniejszą niż dzienna, twarz. Przechodząc obok wielu pubów słyszę w niemalże każdym zespół muzyczny Kraków o zmroku wygląda świetnie. Dużo słyszy się, że nie należy on do grupy niezbyt bezpiecznych miast, lecz ja nigdy nie czułem się tu ani nieswojo, ani tym bardziej niezbyt bezpiecznie.
Ten szybki, kilkudniowy wypad do Krakowa doskonale na mnie wpłynął. Przykro, że na nic się zdały promocje bukmacherskie gdyż pieniądze postawione na którąś z krakowskich drużyn sportowych odeszły nieodwracalnie…

, ,

This post was written by:

b1aw2er1as - who has written 25 posts on SLEEP ALL NIGHT.


Contact the author

Leave a Reply